Witajcie:)
W ostatnim czasie dostałam zamówienie na naszyjniki, w sumie dawno nie robiłam nic na szyję, oderwałam sie więc do misków i lalek a oto co powstało:
Zielony komplet miał byc dziewczczęcy i lekki, ponieważ ma być przezentem urodzinowym dla młodej osóbki.
Rózowy naszyjnik, również robiony pod hasłem: dziewczecy, na zamówienie blogowej, miłej koleżanki:) jeżeli dobrze się orientuję to ma wystepowac jako przezent osiemnastkowy.
Korale szydełkowe,korale filcowe, skóra naturalna (mocno różowa:)! i korale ceramiczne.
Ostatni zrobiony na własne zapotrzebowanie:) Morsko zielony asymetryczny. Filc i drewniane morskie korale.
W pracowni siedzi kilka lal czekajacych na dokonczenie buziek i obfotografowanie, mam nadzieję że już niedługo je Wam pokażę:)
Zapraszam również na moją, na razie troche roboczą, stronę na facebooku - na pasku bocznym jest jej mała praezntacja.
I bym zapomniała, cały czas zapraszam na Candy:) tu KLIK.
Pozdrawiam ciepło:)
Witaj! \ Hello!
Witaj!
Zapraszam do mojego miejsca, gdzie dzielę się tym co tworzę, co mnie pasjonuje i inspiruje. Czuj się swobodnie i zaczerpnij ile chcesz. Zostaw ślad po sobie, komentuj, to będę mogła również odwiedzić Ciebie.
Welcome to my place where I share what I make, what fascinates and inspires me. Feel freely and take as much as you want. Leave a trace behind, comment, that I'll also be able to visit you.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 sierpnia 2011
niedziela, 22 maja 2011
Agata, domowe farbowanie, kolczyki i deser:)
Dzisiaj mam dużo różności do pokazania:) Zacznę w sumie od końca, bo od dzisiaj skończonej Agaty:)
Zbliżenie na torbiszonka (zapinany na dwie perełki).
A teraz moje pierwsze próby farbowania włóczki. Dostałam kiedyś w wymiankowej paczce taki duży motek bawełny, kilka dni temu kupiłam barwnik - wrzos i od razu wieczorem zabrałam się do pracy, dałam mało barwnika bo chciałam fiolet lila - i taki wyszedł:) Polecam takie farbowanie, bo jest to bardzo fajna sprawa a jaka satysfakcja z włóczki własnoręcznie ufarbowanej:)
Oto co powstało z tego koloru (zainspirowane fioletowym naszyjnikiem, który zobaczyłam na blogu Magaro-art).
I na koniec deser:) Do wydrążonej pomarańczy wrzucamy kilka kawałków miąższu, zalewamy galaretką i czekamy aż zastygnie. Dodajemy jeszcze lody np. śmietankowe lub serek waniliowy pomieszane z resztą miąższu i kładziemy obok pomarańczki. To też polecam:)
Pozdrawiam:))
Rita
Zbliżenie na torbiszonka (zapinany na dwie perełki).
A teraz moje pierwsze próby farbowania włóczki. Dostałam kiedyś w wymiankowej paczce taki duży motek bawełny, kilka dni temu kupiłam barwnik - wrzos i od razu wieczorem zabrałam się do pracy, dałam mało barwnika bo chciałam fiolet lila - i taki wyszedł:) Polecam takie farbowanie, bo jest to bardzo fajna sprawa a jaka satysfakcja z włóczki własnoręcznie ufarbowanej:)
Oto co powstało z tego koloru (zainspirowane fioletowym naszyjnikiem, który zobaczyłam na blogu Magaro-art).
I na koniec deser:) Do wydrążonej pomarańczy wrzucamy kilka kawałków miąższu, zalewamy galaretką i czekamy aż zastygnie. Dodajemy jeszcze lody np. śmietankowe lub serek waniliowy pomieszane z resztą miąższu i kładziemy obok pomarańczki. To też polecam:)
Pozdrawiam:))
Rita
czwartek, 17 lutego 2011
Cytrynki:)
Na samym wstępie dziękuję za wszystkie Wasze wpisy na candy:) Jestem zaskoczona że tyle osób już się zapisało, bo na tyle nawet nie liczyłam:) Cały czas mozna sie zapisać, zapraszam:) >> Candy
Odpoczywam sobie, bo dostało mi się tydzień ferii. Ciesze sie, wpadłam w szał robienia pierdułek ale juz się opamietałam;) I oczywiscie w dzień kiedy postanowiłam zrobic zdjęcia - całe piekne słonko poszło sobie gdzieś, znowu szarówa i pada śnieg.. Wczoraj znowu walczyłam z maszyną do szycia, ostatnio było spokojnie ponieważ dzięki mojej mamie znów zaczeła szyć bez fochów. Stan ten niestety nie potrwał długo. Spedziłam godzine na różnych próbach okiełznania jej i niestety nic po za moim umordowaniem z tego nie wyszło;) Nie wiem czemu ale nic mnie tak nie wkurza jak złośliwość rzeczy martwych, nie wiem czy tez tak macie? Gdy mi wszystko z rąk wypada albo gdy coś robię pokłuje się, uderzę w co tylko możliwe i czasami jeszcze popsuję to co robię... i wtedy myślę że zaraz eksploduję:) tak mi się zdarza i tak było wczoraj.
A oto co wyszło, wpierw kolczyki - cytrynki, stad temat.
dwa inne materiały stąd jedne cytrynki się błyszczą a drugie nie. Nie umiem jeszcze zginać tych szpilek itp. wiec proszę o wyrozumiałość:)
I różyczki zrobione już jakiś czas temu. dostepne w ArtStacji
naszyjnik, wymęczony przybierał już ze dwie postacie:] aż skończył w ten sposób: :)
Postaram się mu zrobić więcej (lepszych) zdjęć, ale na razie baterie mi padły w aparacie (ah, ta złośliwość;)
Wszystkie rzeczy dostępne do nabycia:) Kto zainteresowany niech podeśle maila:)
Jeszcze co do candy - cały czas powoli zwiedzam nowe blogi, na pewno wszędzie do Was zajrzę, tym samym przepraszam że ostatnio nie bywam u moich Ulubionych:)
Dziekuję z serca za wszystkie wpisy i Wasze komentarze:)
Rita
Odpoczywam sobie, bo dostało mi się tydzień ferii. Ciesze sie, wpadłam w szał robienia pierdułek ale juz się opamietałam;) I oczywiscie w dzień kiedy postanowiłam zrobic zdjęcia - całe piekne słonko poszło sobie gdzieś, znowu szarówa i pada śnieg.. Wczoraj znowu walczyłam z maszyną do szycia, ostatnio było spokojnie ponieważ dzięki mojej mamie znów zaczeła szyć bez fochów. Stan ten niestety nie potrwał długo. Spedziłam godzine na różnych próbach okiełznania jej i niestety nic po za moim umordowaniem z tego nie wyszło;) Nie wiem czemu ale nic mnie tak nie wkurza jak złośliwość rzeczy martwych, nie wiem czy tez tak macie? Gdy mi wszystko z rąk wypada albo gdy coś robię pokłuje się, uderzę w co tylko możliwe i czasami jeszcze popsuję to co robię... i wtedy myślę że zaraz eksploduję:) tak mi się zdarza i tak było wczoraj.
A oto co wyszło, wpierw kolczyki - cytrynki, stad temat.
dwa inne materiały stąd jedne cytrynki się błyszczą a drugie nie. Nie umiem jeszcze zginać tych szpilek itp. wiec proszę o wyrozumiałość:)
naszyjnik, wymęczony przybierał już ze dwie postacie:] aż skończył w ten sposób: :)
Postaram się mu zrobić więcej (lepszych) zdjęć, ale na razie baterie mi padły w aparacie (ah, ta złośliwość;)
Wszystkie rzeczy dostępne do nabycia:) Kto zainteresowany niech podeśle maila:)
Jeszcze co do candy - cały czas powoli zwiedzam nowe blogi, na pewno wszędzie do Was zajrzę, tym samym przepraszam że ostatnio nie bywam u moich Ulubionych:)
Dziekuję z serca za wszystkie wpisy i Wasze komentarze:)
Rita
poniedziałek, 7 lutego 2011
piątek, 4 lutego 2011
Kolczykowo:)
Dla odmiany od naszyjników, wyszły takie kolczyki:
Na razie jeszcze dokańczam inne, aby razem wszystkie wstawić do galerii. Spodobało mi sie robienie tych kolczyków, zawsze lubiłam te korale materiałowe - chyba dlatego też, że sama je wymyśliłam bez podpatrywania. Tak to jest jak się coś wymyśli samemu raz na ruski rok;) i dużo radości miałam z robienia naszyjników właśnie z nich. Ale myślę, że kolczyki są bardziej takie dla każdego, bo wiem,że wiele kobiet nie lubi naszyjników (sama rzadko noszę coś na szyi).
Czekam na Wasze opinie i za każdy komentarz gorąco dziękuje:) buziaki!
I bym zapomniała, dziękuje bardzo Malutkiej z Szuflandii Malutkiej za wyróżnienie, bardzo miło mnie zaskoczyła. a co do wyróżnień znacie już moje zdanie na ten temat:)
Na razie jeszcze dokańczam inne, aby razem wszystkie wstawić do galerii. Spodobało mi sie robienie tych kolczyków, zawsze lubiłam te korale materiałowe - chyba dlatego też, że sama je wymyśliłam bez podpatrywania. Tak to jest jak się coś wymyśli samemu raz na ruski rok;) i dużo radości miałam z robienia naszyjników właśnie z nich. Ale myślę, że kolczyki są bardziej takie dla każdego, bo wiem,że wiele kobiet nie lubi naszyjników (sama rzadko noszę coś na szyi).
Czekam na Wasze opinie i za każdy komentarz gorąco dziękuje:) buziaki!
I bym zapomniała, dziękuje bardzo Malutkiej z Szuflandii Malutkiej za wyróżnienie, bardzo miło mnie zaskoczyła. a co do wyróżnień znacie już moje zdanie na ten temat:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)























